18 Kolejka
2008-08-25 12:25:01
Aktualizacja: 2008-08-25 12:25:01
Po trzech tygodniach, jakie już minęły od powrotu na boiska Vale Farm, sportowa machina Londyńskiej Ligi Piątek powoli nabiera impetu. Wciąż panuje lekkie zamieszanie, jednak wydaje się, że zawodnicy nie przejmują się całą sytuacją i po prostu koncentrują się na grze w piłkę. W tym tygodniu widzieliśmy kilka niezłych pojedynków. Zdarzały się też sensacyjne wyniki.
Bez wątpienia za ozdobę kolejki można było uznać mecz pomiędzy Inko i zespołem Mleczko (dawniej Janosiki). Przez czterdzieści minut spotkania zobaczyć można było wiele niezłych akcji i pojedynek naprawdę trzymał w napięciu. Zawodnicy Mleczki podeszli do lidera pierwszej ligi całkowicie bez respektu. Od początku przystąpili do ataku i trzeba przyznać, że przez znaczną część spotkania gra toczyła się na połowie Inko. Niestety to czego Janosikom zabrakło to skuteczność. Ich piłki przeważnie przelatywały nie z tej strony słupków bramki. Zeszłoroczni mistrzowie w ciągu pierwszych dwudziestu minut mieli dwie sytuacje podbramkowe i obie wykorzystali. W drugiej połowie zdobyli jeszcze trzy gole pokonując ostatecznie Mleczkę 5:2. Ligowi liderzy wygrali kolejne spotkanie i dołączyli do swojej kolekcji kolejne trzy punkty, jednak przyznać należy, że nie jest to, jak na razie, ten sam zespół do jakiego przywykliśmy w rundzie wiosennej. Dotychczasowa taktyka Inko była prosta. Strzelić kilkanaście bramek i nie przejmować się kilkoma straconymi przy okazji.
Drugie w tabeli Scyzoryki spotkały się w tym tygodniu z Varsglopolem. Zawodnicy tych drugich wyszli na boisko nierozgrzani, co kosztowało ich utratę pierwszego gola. Drugiego stracili po tym, jak pozostawili bez opieki własną bramkę. Po zmianie stron Scyzoryki zmarnowały kilka sytuacji podbramkowych, co zemściło się na nich utratą punktu. Odpowiedź z ich strony padła jednak prawie natychmiastowo i po chwili było już 3:1. Po tym jak Varsglopol stracił czwartą z kolei bramkę, zawodnicy tego zespołu stracili wiarę w zwycięstwo. Również Scyzoryki, najwyraźniej zadowolone z wyniku, nie dążyły zbyt natarczywie do zmiany staus quo. Ostatnie minuty meczu upłynęły więc obu stronom na oczekiwaniu na gwizdek kończący spotkanie.
Po wysokiej przegranej sprzed tygodnia, tym razem zespołowi DP Zibi & Jack przyszło się zmierzyć z Kancelarią. Po wakacyjnej przerwie drużyna Daru Puszczy wciąż nie jest w stanie skompletować pełnego składu. I tym razem zawodnicy tego klubu musieli wzmacniać się wsparciem z spoza drużyny. Do gry przystąpili we czterech. W drugiej połowie dołączył do nich jeszcze jeden zawodnik. Ich przeciwnicy na boisku stawili się w pełnym składzie, ze wszystkimi swoimi rezerwami. Wynik był więc łatwy do przewidzenia. Zamykająca tabelę Kancelaria pokonała przeciwników 13:0. Trzeba jednak przyznać, że zawodnicy Kancelarii tak wysokie zwycięstwo zawdzięczają jedynie słabości przeciwnika. Tydzień wcześniej pomimo wysokiej przegranej 7:2 ze Scyzorykami, grali stanowczo na o wiele wyższym poziomie. Tej niedzieli wydawało się, że głupio im jest wykorzystywać swą przewagę. Poruszali się powoli, często po prostu stojąc w miejscu. Podczas drugiej połowy, kiedy do drużyny Zibiego dołączył piąty zawodnik, piłkarze Kancelarii zmuszeni zostali w końcu do większego wysiłku. Zdaje się jednak, że zawodnicy tego klubu nie będą się zbytnio roztrząsać nad stylem swojej gry. Było to w końcu ich pierwsze zwycięstwo od bardzo długiego czasu. Zespół zdobył swoje upragnione trzy punkty i awansował na przedostatnią pozycję, wyprzedzając Olimpię, która w meczu z KS 04 odniosła porażkę 1:2.
Jak do tej pory porażką nie splamił się beniaminek ligi Panorama. W tym tygodniu gracze tej drużyny starli się z Księgarnią. Zespół który w rundzie wiosennej, jeszcze pod nazwą Słomka Builders, przegrywał większość swoich spotkań, już po kilku pierwszych minutach prowadził z trzecim zespołem pierwszej ligi 2:0. Księgarze po wakacyjnej przerwie nie potrafią się jak na razie odnaleźć. Przez całe spotkanie byli w stanie pokonać bramkarza przeciwników tylko jeden raz. Panorama gole strzeliła jeszcze dwa, ostatecznie wygrywając spotkanie 4:1. Wydaje się, że tajemnicą ich sukcesu jest siła spokoju. Jest to sytuacja w Londyńskiej Lidze Piątek Piłkarskich spotykana niezbyt często, zawodnicy tej drużyny po prosu się ze sobą nie kłócą. Nie wiadomo, czy jest to spowodowane faktem, że po prostu grają ze sobą od niedawna, czy też jest to celowa strategia, jednak przyznać trzeba, że odnosi to skutek.
O tym jak ważna jest atmosfera w zespole przekonali się tej niedzieli zawodnicy Polmaru. Całe pierwsze dwadzieścia minut meczu z Piątką Bronka zajęły im kłótnie we własnym gronie. W pewnym momencie doszło nawet do tego, że bramkarz zespołu chciał schodzić z boiska. Wynik - 2:1 dla przeciwnika. Zdaje się, że w czasie przerwy zawodnicy Polmaru powyjaśniali sobie nieporozumienia i na drugą połowę wyszli znacznie bardziej rozluźnieni. W efekcie wygrali spotkanie 4:3.
W tabelach drugiej i trzeciej ligi nastąpiły minimalne tylko zmiany. Drużyny z góry tabeli pewnie pokonały swych przeciwników. Dwa drugoligowe zespoły poddały swoje mecze walkowerem. W ten właśnie sposób pierwsze punkty zdobył beniaminek drugiej ligi thelondon.tv. Dzięki temu łatwemu zwycięstwu drużyna awansowała na przedostatnie miejsce w tabeli wyprzedzając Indigo Building.
Jakub Ryszko - Goniec.com
Bez wątpienia za ozdobę kolejki można było uznać mecz pomiędzy Inko i zespołem Mleczko (dawniej Janosiki). Przez czterdzieści minut spotkania zobaczyć można było wiele niezłych akcji i pojedynek naprawdę trzymał w napięciu. Zawodnicy Mleczki podeszli do lidera pierwszej ligi całkowicie bez respektu. Od początku przystąpili do ataku i trzeba przyznać, że przez znaczną część spotkania gra toczyła się na połowie Inko. Niestety to czego Janosikom zabrakło to skuteczność. Ich piłki przeważnie przelatywały nie z tej strony słupków bramki. Zeszłoroczni mistrzowie w ciągu pierwszych dwudziestu minut mieli dwie sytuacje podbramkowe i obie wykorzystali. W drugiej połowie zdobyli jeszcze trzy gole pokonując ostatecznie Mleczkę 5:2. Ligowi liderzy wygrali kolejne spotkanie i dołączyli do swojej kolekcji kolejne trzy punkty, jednak przyznać należy, że nie jest to, jak na razie, ten sam zespół do jakiego przywykliśmy w rundzie wiosennej. Dotychczasowa taktyka Inko była prosta. Strzelić kilkanaście bramek i nie przejmować się kilkoma straconymi przy okazji.
Drugie w tabeli Scyzoryki spotkały się w tym tygodniu z Varsglopolem. Zawodnicy tych drugich wyszli na boisko nierozgrzani, co kosztowało ich utratę pierwszego gola. Drugiego stracili po tym, jak pozostawili bez opieki własną bramkę. Po zmianie stron Scyzoryki zmarnowały kilka sytuacji podbramkowych, co zemściło się na nich utratą punktu. Odpowiedź z ich strony padła jednak prawie natychmiastowo i po chwili było już 3:1. Po tym jak Varsglopol stracił czwartą z kolei bramkę, zawodnicy tego zespołu stracili wiarę w zwycięstwo. Również Scyzoryki, najwyraźniej zadowolone z wyniku, nie dążyły zbyt natarczywie do zmiany staus quo. Ostatnie minuty meczu upłynęły więc obu stronom na oczekiwaniu na gwizdek kończący spotkanie.
Po wysokiej przegranej sprzed tygodnia, tym razem zespołowi DP Zibi & Jack przyszło się zmierzyć z Kancelarią. Po wakacyjnej przerwie drużyna Daru Puszczy wciąż nie jest w stanie skompletować pełnego składu. I tym razem zawodnicy tego klubu musieli wzmacniać się wsparciem z spoza drużyny. Do gry przystąpili we czterech. W drugiej połowie dołączył do nich jeszcze jeden zawodnik. Ich przeciwnicy na boisku stawili się w pełnym składzie, ze wszystkimi swoimi rezerwami. Wynik był więc łatwy do przewidzenia. Zamykająca tabelę Kancelaria pokonała przeciwników 13:0. Trzeba jednak przyznać, że zawodnicy Kancelarii tak wysokie zwycięstwo zawdzięczają jedynie słabości przeciwnika. Tydzień wcześniej pomimo wysokiej przegranej 7:2 ze Scyzorykami, grali stanowczo na o wiele wyższym poziomie. Tej niedzieli wydawało się, że głupio im jest wykorzystywać swą przewagę. Poruszali się powoli, często po prostu stojąc w miejscu. Podczas drugiej połowy, kiedy do drużyny Zibiego dołączył piąty zawodnik, piłkarze Kancelarii zmuszeni zostali w końcu do większego wysiłku. Zdaje się jednak, że zawodnicy tego klubu nie będą się zbytnio roztrząsać nad stylem swojej gry. Było to w końcu ich pierwsze zwycięstwo od bardzo długiego czasu. Zespół zdobył swoje upragnione trzy punkty i awansował na przedostatnią pozycję, wyprzedzając Olimpię, która w meczu z KS 04 odniosła porażkę 1:2.
Jak do tej pory porażką nie splamił się beniaminek ligi Panorama. W tym tygodniu gracze tej drużyny starli się z Księgarnią. Zespół który w rundzie wiosennej, jeszcze pod nazwą Słomka Builders, przegrywał większość swoich spotkań, już po kilku pierwszych minutach prowadził z trzecim zespołem pierwszej ligi 2:0. Księgarze po wakacyjnej przerwie nie potrafią się jak na razie odnaleźć. Przez całe spotkanie byli w stanie pokonać bramkarza przeciwników tylko jeden raz. Panorama gole strzeliła jeszcze dwa, ostatecznie wygrywając spotkanie 4:1. Wydaje się, że tajemnicą ich sukcesu jest siła spokoju. Jest to sytuacja w Londyńskiej Lidze Piątek Piłkarskich spotykana niezbyt często, zawodnicy tej drużyny po prosu się ze sobą nie kłócą. Nie wiadomo, czy jest to spowodowane faktem, że po prostu grają ze sobą od niedawna, czy też jest to celowa strategia, jednak przyznać trzeba, że odnosi to skutek.
O tym jak ważna jest atmosfera w zespole przekonali się tej niedzieli zawodnicy Polmaru. Całe pierwsze dwadzieścia minut meczu z Piątką Bronka zajęły im kłótnie we własnym gronie. W pewnym momencie doszło nawet do tego, że bramkarz zespołu chciał schodzić z boiska. Wynik - 2:1 dla przeciwnika. Zdaje się, że w czasie przerwy zawodnicy Polmaru powyjaśniali sobie nieporozumienia i na drugą połowę wyszli znacznie bardziej rozluźnieni. W efekcie wygrali spotkanie 4:3.
W tabelach drugiej i trzeciej ligi nastąpiły minimalne tylko zmiany. Drużyny z góry tabeli pewnie pokonały swych przeciwników. Dwa drugoligowe zespoły poddały swoje mecze walkowerem. W ten właśnie sposób pierwsze punkty zdobył beniaminek drugiej ligi thelondon.tv. Dzięki temu łatwemu zwycięstwu drużyna awansowała na przedostatnie miejsce w tabeli wyprzedzając Indigo Building.
Jakub Ryszko - Goniec.com
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami















Drukuj
Wyślij
Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.
(2008-10-16 03:07:05)
1016
hero online gold~5225
knight online gold
knight gold
knight noah
maplestory gold
maplestory mesos
requiem gold
requiem lant