Najlepsi kibice?
W niedzielę w hicie 3. kolejki Polskiej Ligi Siatkówki, Mlekpol AZS Olsztyn zagrał ze Skrą Bełchatów. Mecz był oczywiście dobry, dramatyczny, na parkiecie cała konstelacja świeciła mnóstwem gwiazd. Po stronie gospodarzy walczyli: Zagumny, Szymański, Możdżonek, Lambourne, Andrae. Naprzeciw byli: Pliński, Gruszka, Antiga, Heikkinen, Bąkiewicz i Wlazły.
Mariusz Wlazły – zawodnik, który niedawno został wybrany trzecim siatkarzem świata, najlepszym Ligi Mistrzów. Gracz, który z powodu niepokojących problemów ze skurczami łydek nie pojechał na Mistrzostwa Europy. Siatkarz, którego zdrowiem przejął się związek i wysłał go na konsultacje do renomowanej kliniki sportowej w Barcelonie. As parkietu, na którego jeszcze kilka miesięcy temu z podziwem patrzyli wszyscy polscy kibice. Mariusz w wyniku konsultacji otrzymał specjalną rozpiskę treningową, czeka na jeszcze bardziej specjalne wkładki do butów. Wszystko po to, by łydki już nie dokuczały. W Olsztynie Maniek grał jak w najlepszych czasach. Motywowała go ranga spotkania i... kibice. „Wkładki do butów sprzedam tanio” – transparent z takim napisem zaprezentowali dumni z siebie fani AZS-u.
– Zrobiło mi się przykro, kiedy zobaczyłem ten złośliwy transparent. Kiedy jesteś na szczycie, wszyscy cię kochają i noszą na rękach. Jak coś idzie źle, niektórzy opluwają cię i kopią w tyłek. To bardzo boli. Ciekawe, czy ludzie, którzy teraz ze mnie szydzą, znowu będą klepali mnie po plecach, gdy wrócę do reprezentacji i będę dla niej zdobywał dużo punktów – zmył głowę kibicom „Szampon”. Słusznie. O polskich fanach siatkówki od kilku lat mówi się wyłącznie dobrze. A faktycznie, jak widać, święci nie są. Zachowanie tych z Olsztyna jest głupie i karygodne. Wlazłego trzeba wspierać. Jest nam potrzebny, możliwe, że teraz bardziej niż kiedykolwiek. Przed kadrą Raula Lozano, którą już widzieliśmy na podium igrzysk olimpijskich, długa droga do tego, by w ogóle pojechać do Pekinu. Najpierw trzeba wygrać preeliminacje, w których zagra między innymi czwarta w Europie Finlandia. Później turniej właściwy, gdzie będzie trzeba ograć rywali tak mocnych, jak Włochy, Francja, a może też Rosja, Bułgaria i Hiszpania. Bez Wlazłego nie damy rady. Dlatego nie oferujmy mu tanich wkładek, ale dajmy darmowe wsparcie.
Łukasz Jachimiak
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami














Drukuj
Wyślij
Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.Brak komentarzy.