05.12.2008  
Goniec Polski
Chat - Goniec Polski
Chat
Forum - Goniec Polski
Forum
Blog - Goniec Polski
Blogi
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!

Liga po polsku

2007-11-13 14:34:52
Aktualizacja: 2007-11-13 14:34:52
W Warszawie kibice nie dopingują, bo obrażają się na klub. Zamiast pomagać drużynie, od jakiegoś czasu urządzają sobie na trybunach festyny, bawią się przy starych hitach, takich jak „Daj mi tę noc”. Cierpliwość kończy się piłkarzom, którzy nie chcą takich fanów. Legijne przypadki to wierzchołek góry lodowej. Stadionów bez chamskich bluzgów, bez przemocy, bez pogardy, w Polsce chyba nie ma. Kibol od zawsze lubił sobie ryknąć wulgarną przyśpiewkę, wyrwać ławkę czy krzesełko, pozdrowić policję i kumpli z więzienia. To taka, można by powiedzieć, stadionowa normalność. Temu, na co latami cicho przyzwalano, dziś próbuje się wypowiedzieć wojnę. Obserwatorzy z ramienia PZPN przyjeżdżają uzbrojeni na mecze. W co? W specjalne książeczki. W publikacjach mają ci panowie obrazki. A na obrazkach pięści i piąstki wszelakie. W wieńcach, językach nienawiści i któż to wie, w czym jeszcze. Kibol do obrazka rzeczywiście przywiązuje się mocno. Ale żeby delegat, obserwator również?
W piątek na stadion Legii przyjechała liczna grupa kibiców z Białegostoku. Kilku „jagiellończyków” rozwiesiło w przerwie małą flagę. Pech chciał, że w centrum płótna znalazła się pięść. Stary znak kibiców „Jagi”, może i mało wyszukany, ale przetrwał lata, zjeździł Polskę i na tejże fladze, i na koszulkach kibiców. Tymczasem Andrzej Tomaszewski, obserwator, w czerwonej pięści rozpoznał... znak Waffen SS. No i afera gotowa. Piłkarze chcą grać, Tomaszewski nie pozwala, dopóki flaga nie zostanie zdjęta. Kibice nie ustępują, wreszcie organizatorzy stawiają pod ich sektorem... bramkę, na którą zarzucają kilka ciemnych płacht. Mecz zostaje wznowiony, flaga – przewieszona wyżej – jest eksponowana do końca spotkania. Czyli co? Niepotrzebne zamieszanie.
Rasizm zwalczać trzeba, wykopywać go ze stadionów zdecydowanie, konsekwentnie. Ale z głową. Takie nieprzemyślane, niepotrzebne akcje, jak ta z Warszawy, walczących z patologiami narażają na śmieszność. No bo jak traktować tych, którzy walczą, nie bardzo wiedząc, z czym?
O sprawie flagi od piątku mówili wszyscy. Jeden mały transparent – dyskusja wielka. W sumie słusznie, dyskutować warto. Ale w ferworze walki nie można zapominać o innych „urokach” ligowego podwórka. A owo stało się ostatnio błotniste i śniegiem przysypane. I jak to wytłumaczyć, skoro wszystkie murawy Orange Ekstraklasy są podgrzewane? Że zima (właściwie jesień!) zaskoczyła nie tylko drogowców?

Łukasz Jachimiak

Wasze komentarze Dodaj komentarz

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Brak komentarzy.