20.11.2008  
Goniec Polski
Chat - Goniec Polski
Chat
Forum - Goniec Polski
Forum
Blog - Goniec Polski
Blogi
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!

Letnie "tasiemce" na start!

2008-03-17 20:34:19
Aktualizacja: 2008-03-17 20:34:19
Nawet południowoamerykańskie seriale mają ostatni odcinek. Dla wiernych widzów takich tasiemcowych produkcji to musi być prawdziwy szok. Podobnie mogą się teraz czuć kibice sportów zimowych, którzy przez niemal pół roku mogli tydzień w tydzień śledzić zmagania skoczków, alpejczyków, biegaczy i biatlonistów o Puchar Świata.

Sporo, aby obrzydzić wszystkim rywalizację na skoczniach i stokach zrobiła pogoda. W wielu krajach zima stała się terminem umownym. „Zbyt silny wiatr”, „za miękki śnieg” – takich komunikatów nie brakowało. Główną ofiarą stał się Wielki Szlem skoków narciarskich, który, po odwołaniu konkursu w Innsbrucku, zamienił się w Turniej Trzech Skoczni. Za wcześnie wieścić, że ocieplenie klimatu „zabije” sporty zimowe, które nie są rozgrywane pod dachem, ale idealnego rozwiązania wszystkich problemów nie widać.

W połowie marca pucharowe zmagania z aurą i przeciwnikami dobiegły końca. Zwycięzcy ustawiają w domu trofea i przeliczają zarobione franki szwajcarskie. Pokonani z ulgą odpinają narty i zastanawiają się „co dalej?”.

To był fatalny sezon dla polskich skoczków. Adam Małysz stał się mistrzem treningów i kwalifikacji. Tylko raz – w Zakopanem – otarł się o podium. Może być względnie zadowolony jedynie z 4. miejsca w klasyfikacji łącznej Turnieju Czterech Skoczni. Z najważniejszej imprezy sezonu – Mistrzostw Świata w Lotach nie przywiózł medalu. Był dopiero 9., co paradoksalnie jest jego życiowym osiągnięciem w tej imprezie.

Na pewno na więcej liczył Kamil Stoch. Mizerię wyników okupił stratą pracy trener Hannu Lepistoe. Nowy szkoleniowiec – zapewne Polak – być może już państwo wiedzą, że Łukasz Kruczek – ma zapewnić kibicom chwile radości na igrzyskach.

Pana Adama tej zimy przyćmiła zdecydowanie Justyna Kowalczyk, choć, moim zdaniem, nie przekładało się to na odpowiednie uznanie mediów. W porównaniu do ubiegłego roku podwoiła dorobek punktowy, dziewięć razy stawała na podium, rzutem na taśmę zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Drugie pucharowe zwycięstwo w karierze Kowalczyk odniosła na 25. urodziny, w kanadyjskim Canmore. Gdyby nie błąd w smarowaniu nart i osłabienie chorobą, byłaby w pierwszej trójce prestiżowego Tour de Ski. W Libercu razem z nią punkty zdobyły jeszcze dwie polskie biegaczki. To pierwszy taki przypadek w historii tej dyscypliny.

Po znakomitym starcie na Syberii (1. i 2. miejsce w Chanty-Mansijsku), w przedostatnich zawodach sezonu, najlepszy polski biatlonista Tomasz Sikora powinien mieć motywację, aby kontynuować karierę do olimpiady. Na koniec błysnął snowboardzista Mateusz Ligocki, odnosząc we Włoszech zwycięstwo w olimpijskim snowcrossie. Polski udział w alpejskim Pucharze Świata był symboliczny: trzy punktowane miejsca Katarzyny Karasińskiej i Agnieszki Gąsienicy-Daniel.

Odliczanie do startu sezonu przedolimpijskiego czas zacząć! A po igrzyskach w Pekinie coraz częściej będą padały słowa Vancouver 2010. Miłośników tasiemcowych seriali czekają kolejne, te przypisane letnim miesiącom.


Paweł Sikora

Wasze komentarze Dodaj komentarz

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Brak komentarzy.